Torres postawił warunek Barcelonie. Wtedy może przedłużyć kontrakt
Ferran Torres w ostatnich tygodniach jest przymierzany do Paris Saint-Germain. Strzelec gola w finale mistrzostw świata wyjaśnił, od czego będzie zależało, czy zdecyduje się na przedłużenie kontraktu z Barceloną.
PSG krąży od Torresa, ale jeszcze nie zdecydowało się na złożenie oficjalnej oferty. Sam piłkarz przyznał jednak, że zainteresowanie dwukrotnego zwycięzcy Ligi Mistrzów go cieszy.
- Za każdym razem, gdy takie kluby się tobą interesują, to coś dobrego - podkreśla napastnik reprezentacji Hiszpanii.
- Mam kontrakt z Barceloną. To prawda, że w piłce nożnej nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć. Dobrą stroną jest to, że skoro mam ważną umowę, to mogę spokojnie poczekać i sam zdecydować o swojej przyszłości - dodał Torres.
Kontrakt napastnika z Barceloną obowiązuje jeszcze tylko przez rok. Torres wyjaśnił, od czego będzie zależało jej przedłużenie.
- Barcelona musi pokazać, że mnie chce. Możemy usiąść do negocjacji, a wtedy wszystko będzie można omówić - podsumował Torres.
Barcelona na razie przebywa na zgrupowaniu w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy oficjalny mecz w nowym sezonie rozegra 23 sierpnia. Zmierzy się wtedy na wyjeździe z Elche.