Tottenham coraz bliżej spadku! Wielkie pudło, wielki dramat, piękne gole! [WIDEO]
![Tottenham coraz bliżej spadku! Wielkie pudło, wielki dramat, piękne gole! [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/625/69e3cdaed1444.jpg)
Tottenham pozostaje zanurzony w strefie spadkowej. Londyńczycy tylko zremisowali z Brighton 2:2 (1:1). Kluczowe dla losów rywalizacji okazały się wydarzenia z samej końcówki spoktania.
Na początku spotkania żadna z drużyn nie stworzyła sobie konkretnej sytuacji. Wszystko mogło się zmienić w 34. minucie, ale Welbeck został zatrzymany przez Kinskiego. Niedługo później jego koledzy odpowiedzieli.
Simons posłał podanie do Porro, który wyszedł w powietrze i popisał się uderzeniem głową. Obrońca strzelił bardzo celnie i zdołał pokonać golkipera Brightonu. Gospodarze prowadzili.
Niedługo później mogli, a w zasadzie powinni prowadzić. Simons nawinął rywala i obił słupek. Strzał dobił Porro, którego cudownie zatrzymał Verbruggen.
Nieskuteczność gospodarzy zemściła się w doliczonym czasie pierwszej połowy. Gross dośrodkował, a Mitoma idealnie dołożył stopę. Japończyk efektownie trafił z powietrza.
Po zmianie stron Tottenham miał mniejsze posiadanie piłki, ale częściej uderzał na bramkę. Przyniosło to wyczekiwany efekt. Kluczowy odbiór zaliczył Richarlison i podał do Simonsa. Holender ponownie zmylił dwóch rywali i kopnął poza zasięgiem Verbruggena. "Spurs" znów mieli swój wynik.
Już w doliczonym czasie gry goście byli blisko spłatania figla. Po centrze w pole karne przed szansą stanął Kadioglu, ale Turek posłał niecelne uderzenie. Londyńczycy jednak nie przetrwali.
"Mewy" pozostawały w uderzeniu, dzięki czemu podanie z bocznego sektora posłał Van Hecke. Na piłkę już czekał Rutter, który idealnie się złożył i kropnął nie do obrony dla Kinskiego. Kibice Tottenhamu znów zostali podłamani.
"Spurs" tylko zremisowali 2:2 (1:1), co zupełnie nie urządza ich w walce o utrzymanie. Londyńczycy pozostają w najgorszej trójce, a West Ham i Nottingham mają szanse na powiększenie przewagi.