Tottenham znów ma zmienić trenera. To on ma być następcą Tudora

Tottenham znów ma zmienić trenera. To on ma być następcą Tudora
Alter Photos / pressfocus
Katastrofalne wyniki osiągane przez Tottenham sprawiają, że powinno dojść do zmiany trenera. Za faworyta do wejścia w buty po Igorze Tudorze uznawany jest Sean Dyche. Niedawno stracił pracę.
Ogromny kryzys, w który wpadł Tottenham, sprawił, że zespół z Londynu musi walczyć o utrzymanie w Premier League. Pożądanych efektów nie dało na razie zatrudnienie Igora Tudora. Chorwat totalnie zawodzi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od momentu przyjścia do Anglii na koncie 47-latka znalazły się cztery mecze i cztery porażki. Jeszcze gorzej prezentuje się bilans bramkowy, wszak jego zespół strzelił pięć goli i puścił aż 14 trafień.
We wtorek popularne "Koguty" zostały rozbite przez Atletico Madryt 2:5 w Lidze Mistrzów. Wiele wskazuje na to, że nadchodzący mecz z Liverpoolem może być dla Tudora ostatnią deską ratunku.
Jeśli chorwacki trener dozna kolejnej porażki, najprawdopodobniej pożegna się z pracą. Kandydatów na jego miejsce jednak nie brakuje.
Według informacji podanej przez serwis The Independent za faworyta do objęcia posady trenera w Tottenhamie uchodzi Sean Dyche. W połowie lutego przestał pełnić funkcję szkoleniowca Nottingham Forest. Fakt ten z pewnością ułatwi kwestię jego zatrudnienia w Spurs.
Brytyjskie media donoszą, że jeśli Tottenham myśli o zatrudnieniu 54-latka, musi pójść na małe ustępstwa. Dyche nie jest bowiem zainteresowany umową do końca sezonu i liczy na dłuższą współpracę.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 14:16
Źródło: The Independent

Dyskusja

Przeczytaj również