Tragedia w Bundeslidze. Nie żyje kibic

Tragedia po meczu Eintrachtu Frankfurt z FC Koeln. Nie żyje fan, który zasłabł w trakcie spotkania.
W niedzielę Eintracht Frankfurt zremisował 2:2 z FC Koeln w starciu 28. kolejki Bundesligi. Na trafienia Jonathana Burkardta i Arnauda Kalimuendo odpowiedzieli Jakub Kamiński i Alessio Castro-Montes.
Po przerwie na trybunach doszło do strasznej sytuacji. Jeden z kibiców Eintrachtu, 87-letni Niemiec, doznał bowiem nagłego zatrzymania akcji serca.
Na stadionie ucichł doping. Gra została chwilowo wstrzymana. Wznowiono ją, kiedy sędzia Florian Exner upewnił się, że na trybuny dotarli ratownicy.
Ci podjęli reanimację i próbowali ustabilizować czynności życiowe fana Eintrachtu. Potem przetransportowano go do szpitala. Niestety, po upływie kilku dni okazało się, że 87-letni Niemiec zmarł.
- Dziękujemy ratownikom, którzy początkowo skutecznie, jednak finalnie bezskutecznie walczyli o życie sympatyka oraz wszystkim widzom za wrażliwość, z jaką towarzyszyli ich wysiłkom - napisał klub.
Eintracht zajmuje siódmą pozycję w tabeli. FC Koeln plasuje się zaś na 15. lokacie. W strefie spadkowej gniazdują St. Pauli, Wolfsburg i Heidenheim.