Transfer Widzewa upadł na ostatniej prostej? Peszko zaskoczył informacją
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Marin Soticek miał zostać piłkarzem Widzewa Łódź. Sławomir Peszko, wiceprezes Wieczystej, na kanale Meczyki stwierdził, że ten transfer nie dojdzie do skutku.
Soticek jest piłkarzem FC Basel. Szwajcarzy dwa lata temu ściągnęli go z Lokomotivy Zagrzeb za 3 mln euro.
W miniony sezonie chorwacki skrzydłowy zagrał w 38 meczach Basel. Wypatrzył go w nich Widzew, który rywalizował o niego z Anderlechtem Bruksela. Jeszcze wczoraj wydawało się, że 21-latek zagra w Łodzi.
Według Peszki w ostatniej chwili doszło do zwrotu akcji. Piłkarz miał zrezygnować z przenosin do Ekstraklasy.
- Marin Soticek nie dołączy do Widzewa. Nie wsiadł rano do samolotu. Wydarzyło się coś na ostatniej prostej - powiedział Peszko.
Tak kategoryczny nie był Tomasz Włodarczyk. Według niego wciąż istnieją szanse, że Soticek wyląduje w Łodzi. Wszystko powinno się wyjaśnić w najbliższych godzinach.
- Piłkarz zaczął się wahać. Decyzja jest zawieszona, ale do końca dnia powinno się wyjaśnić, czy ostatecznie trafi do Widzewa - wyjaśnił redaktor naczelny Meczyki.pl.
Widzew na razie pozyskał tylko dwóch piłkarzy. Kontrakty w Łodzi podpisali Karol Świderski i lewy obrońca Mario Garcia.
Oglądaj "Okno transferowe" na kanale Meczyki:

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google