Trener Fiorentiny wściekły po awansie. "Beznadziejna postawa, byłem zszokowany"

Trener Fiorentiny wściekły po awansie. "Beznadziejna postawa, byłem zszokowany"
IMAGO / pressfocus
Fiorentina po zaciętym boju pokonała Jagiellonię w 1/16 finału Ligi Konferencji. Paolo Vanoli w mocnych słowach skrytykował jednak postawę swoich podopiecznych.
Fiorentina podeszła do dwumeczu jako faworyt. Włosi w pierwszym meczu wytrzymali presję, triumfując w Białymstoku 3:0.
Dalsza część tekstu pod wideo
Rewanż początkowo toczył się po myśli podopiecznych Adriana Siemieńca. Doprowadzili oni do dogrywki po hat-tricku Bartosza Mazurka.
W dodatkowych dwóch kwadransach Fiorentina strzeliła dwa gole, a straciła jednego. Finalnie "Viola" wygrała dwumecz 5:4. Jej trener nie mógł być jednak w pełni zadowolony.
- Czy byłem zszokowany grą Jagiellonii? Nie. Byłem zszokowany naszą postawą, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie graliśmy bardzo źle. Musimy wyciągnąć wnioski. Nie zaprezentowaliśmy odpowiedniej mentalności. Jagiellonia nawet w pierwszym meczu grała dobrze, to było dla nas trudne spotkanie, strzeliliśmy wtedy ważnego gola z rzutu wolnego - powiedział Vanoli na antenie Polsatu Sport.
Trener poruszył też temat Mazurka. Został zapytany o to, czy jego zawodnicy mieli w większym stopniu kryć Afimico Pululu czy Jesusa Imaza, czyli główne gwiazdy "Jagi".
- Nie, nie, to nie jest tak, że zwracamy uwagę tylko na jednego zawodnika. Po prostu nasza postawa w pierwszym fragmencie meczu była beznadziejna i dlatego strzelili nam tyle goli - przyznał Vanoli.
W piątek Fiorentina pozna rywala w 1/8 finału Ligi Konferencji. Będzie nim Raków Częstochowa lub Strasbourg.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 22:20
Źródło: Polsat Sport

Dyskusja

Przeczytaj również