Trener Fire tłumaczy się z decyzji ws. Lewandowskiego. "Mamy wysokie oczekiwania"

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Robert Lewandowski rozpoczął na ławce rezerwowych mecz Chicago Fire z New York City FC. Trener jego drużyny, Gregg Berhalter, wytłumaczył swoją decyzję wobec Polaka.
Lewandowski zagrał dwa mecze w barwach Fire. Oba nieudane: jego drużyna przegrała z Interem Miami 2:3 i z New York City FC 1:3.
Drugie z tych spotkań Lewandowski zaczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się dopiero na początku drugiej połowy. Po meczu Berhalter musiał tłumaczyć się z tej decyzji.
- Chodzi o to, żeby wszystko poukładać - zrozumieć, jak może mieć największy wpływ na grę, jak możemy być solidni w defensywie z nim w składzie i jak będziemy pressować. Celowo nie wystawiliśmy go w pierwszej połowie dzisiejszego meczu, ponieważ chcieliśmy ograniczyć liczbę minut, które rozegra, po tych 60 minutach w środę. Dlatego kontrolujemy jego czas gry, ale przyzwyczajamy się do nowej sytuacji. To zawodnik wysokiej klasy - powiedział Berhalter.
Amerykanin liczy na to, że Lewandowski wkrótce znajdzie wspólny język z nowymi kolegami z drużyny. Jego zdaniem wzajemne zrozumienie wpłynie na poprawę osiągnięć Polaka i całej drużyny.
- To bardzo wczesny etap. Mamy wobec niego wysokie oczekiwania - tak samo, jak wy, jak wszyscy. Potrzebujemy jednak trochę cierpliwości i zrozumienia, w jakim miejscu obecnie się znajduje. Nie grał przez siedem tygodni i teraz stopniowo wraca do formy. Wszyscy mocno wierzymy, że osiągnie swój poziom - podsumował Berhalter.
Chicago Fire kolejny mecz rozegra w nocy z soboty na niedzielę. Na własnym stadionie zagra z Charlotte FC.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google