Trener Lecha wskazał faworyta do mistrzostwa. Nie owijał w bawełnę

Trener Lecha wskazał faworyta do mistrzostwa. Nie owijał w bawełnę
Marcin Bulanda / pressfocus
Lech Poznań w sobotnim hicie PKO BP Ekstraklasy zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Niels Frederiksen jest pełen wiary w to, że to właśnie jego zespół znów sięgnie po mistrzostwo Polski.
Duński szkoleniowiec spodziewa się trudnej przeprawy w najbliższym spotkaniu. Jednocześnie uważa jednak, że mecz z Białymstoku nie będzie decydujący dla losów mistrzostwa, które jego zdaniem znów powinno przypaść Lechowi.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Jeśli będziemy kontynuować grę na obecnym poziomie, prawdopodobnie zakończymy sezon na pierwszym miejscu. Kluczowe będzie jednak utrzymanie stabilności w ostatnich ośmiu meczach - powiedział Frederiksen na konferencji prasowej, cytowany przez TVP Sport.
- Dla mnie każde spotkanie ma taką samą wagę. To ważny mecz, ale nie wyjątkowy. Nic nie rozstrzygnie się w sobotę. Naszym zadaniem jest robić to, co zawsze – dać z siebie wszystko, by wygrać - podkreślił.
- Oba zespoły będą chciały kontrolować grę poprzez posiadanie piłki. Bardzo istotna będzie organizacja w defensywie, zarówno przy wysokim pressingu, jak i w niższym ustawieniu. Rywal dysponuje jakościowymi zawodnikami, więc musimy być przygotowani na różne scenariusze - ocenił.
Frederiksen wspominał poprzedni sezon PKO BP Ekstraklasy, gdy Lech w końcówce sezonu skutecznie gonił rywali. Duńczyk cieszy się z tego, że tym razem to "Kolejorz" ma zaliczkę przed ostatnimi kolejkami.
- Wówczas traciliśmy pięć punktów do pierwszego miejsca na osiem kolejek przed końcem, dlatego dziś wiemy, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Każdy mecz będzie wymagający, nie tylko dla nas, ale dla wszystkich zespołów walczących o czołowe lokaty - stwierdził.
- Zdecydowanie wolę być liderem niż gonić. Znajdowaliśmy się już w tej drugiej sytuacji i wiem, jak wymagająca potrafi być. To trudne, ale wolę być liderem - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 14:10
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również