Trener Lechii nie gryzł się w język. "Najbardziej miękki karny, jakiego w życiu widziałem"
Lechia Gdańsk w poniedziałkowy meczu PKO BP Ekstraklasy zremisowała 1:1 z Piastem Gliwice. Trener gospodarzy, John Carver, narzekał na sędziowanie oraz stan murawy.
Przez większość spotkania Lechia grała w przewadze jednego zawodnika. Nie potrafiła przełożyć tego jednak na komplet punktów.
John Carver nie zgadza się z decyzją o rzucie karnym dla Piasta. Jego zdaniem Jakub Czerwiński zdecydowanie przesadził z reakcją po wejściu Rodina.
- Jestem rozczarowany wynikiem i tym, jak weszliśmy w ten mecz. Czy to był rzut karny? Na początku sędzia podjął słuszną decyzję - był daleko od sytuacji. Ktoś na VAR-ze kazał mu to obejrzeć. Zdejmujemy odpowiedzialność z sędziów głównych. Uważam, że to najbardziej miękki karny, jakiego w życiu widziałem - powiedział Carver.
- Zawodnik Piasta też powinien to przemyśleć. Padł jak rażony piorunem, a nie dostał łokciem w twarz, to nie było brutalne. To mnie rozczarowuje - przyznał.
Szkoleniowiec Lechii mocno narzekał także na stan murawy na stadionie w Gdańsku. Uważa, że znacznie utrudnia on zadanie jego drużynie.
- Stan murawy nie pozwala nam grać w taki sposób, jaki chcemy. Tam, gdzie często gra Camilo Mena, cały czas podskakiwała piłka. Rozumiem zły stan przy nienajlepszej pogodzie, ale na przykład w Gdyni wymienili murawę - stwierdził.