Trener Rakowa apeluje do Ekstraklasy. Chce przełożenia meczu z liderem

Na rozpoczynający się właśnie weekend zaplanowano pierwszą tegoroczną kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Łukasz Tomczyk, trener Rakowa Częstochowa, uważa jednak, że spotkanie jego drużyny z Wisłą Płock powinno zostać przełożone.
W najbliższych dniach będziemy świadkami kolejnej fali mrozów w Polsce. Temperatury mogą dochodzić nawet do -25 stopni Celsjusza. Niewykluczone, że doprowadzi to do przełożenia niektórych meczów PKO BP Ekstraklasy.
Takiego rozwiązania chciałby Łukasz Tomczyk. Szkoleniowiec Rakowa Częstochowa apeluje o przełożenie niedzielnego starcia "Medalików" z Wisłą Płock.
- Nie wiemy, czy ten mecz się odbędzie. Różne sygnały do nas dochodzą. Przygotowujemy się tak, jakby miał się odbyć. Dreszczyk emocji, wyczekiwanie - to te emocje, które czuję - powiedział Tomczyk, którego cytuje Kamil Głębocki.
- Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy warto ryzykować. Piłka nożna jest dla kibiców. Ilu z ich odpuści przyjście na stadion? Ja już po dzisiejszym treningu widziałem, że piłkarze się ślizgali i było niebezpiecznie, piłkarze unikali kontaktu w obawie o kontuzje, a temperatura w Płocku będzie o wiele gorsza niż dziś na treningu - podkreślił.
Marek Papszun także obawia się o zdrowie zawodników. Jednocześnie uważa jedna, że mecze powinny odbyć się zgodnie z pierwotnym planem. Legia ma zagrać w niedzielę z Koroną.
- Jestem zdania, że powinniśmy grać. Ale obawiam się o urazy i o kibiców. W takich temperaturach podatność na urazy jest duża większa. Oglądanie meczów przy temperaturze -20 to żadna przyjemność dla fanów - przyznał.
Oglądaj program Ekstraklasa Raport na kanale Meczyki:
