Trener Rakowa wsparł debiutanta. "Nie myli się ten, kto nic nie robi"

Wiktor Żołneczko popełnił błąd w debiucie na poziomie Ekstraklasy. Dawid Kroczek podkreślił jednak, że 17-latek zasłużył na szansę, którą otrzymał w miniony weekend.
Wydawało się, że w tym sezonie Kacper Trelowski będzie pierwszym wyborem w Rakowie między słupkami. Dawid Kroczek w meczu z Wisłą Płock postawił jednak na Wiktora Żołneczkę, dla którego był to debiut w seniorskiej ekipie "Medalików".
"Nafciarze" wywieźli z Częstochowy zwycięstwo 2:1. Żołneczko przytrafiła się wpadka przy bramce Zana Rogelja. Wypuścił piłkę po dośrodkowaniu z lewej flanki, a rywal bezlitośnie to wykorzystał.
Dawid Kroczek wziął w obronę młodego bramkarza. Trener Rakowa wierzy, że sytuacja z ostatniego spotkania jedynie wzmocni 17-latka.
- Nie rozumiem tej narracji, która urosła wobec Wiktora Żołneczko. Nie myli się ten kto nic nie robi. Wiktor zapracował sobie na tę szansę. To nie jest tak, że sobie to wymyśliliśmy. Jestem pewien, że ta sytuacja to zbuduje - powiedział Kroczek, cytowany przez Kamila Głębockiego.
W czwartek o 19:30 rozpocznie się rewanżowe starcie Rakowa z Vallettą w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. W pierwszym meczu "Medaliki" wygrały 3:1.