Trener RPA szokuje. Tak ocenił mecz z Meksykiem. "Graliśmy dobrze"
Reprezentacja RPA w meczu otwarcia mundialu przegrała 0:2 z Meksykiem. Ten wynik był najniższym wymiarem kary, ale selekcjoner afrykańskiej kadry, Hugo Broos, jest zadowolony z występu swoich podopiecznych.
Gospodarze od początku spotkania zdominowali rywali. Ostatecznie wygrali 2:0 po bramkach Juliana Quinonesa oraz Raula Jimeneza. Doskonałych okazji mieli jednak znacznie więcej.
Kilkukrotnie na drodze rywali stawał bramkarz RPA. Raz przed stratą bramki gości uratował natomiast słupek. Afrykanie kończyli mecz w dziewiątkę po dwóch czerwonych kartkach.
Z drugą z nich nie zgadza się selekcjoner RPA, Hugo Broos. Uważa on, że jego drużyna zagrała dobre spotkanie. Tę opinię trudno nazwać inaczej niż szokującą.
- Według mnie mój zespół rozegrał dobre spotkanie. W niektórych momentach Meksyk był chaotyczny i miał problem ze znalezieniem sobie miejsca na boisku. Musimy natomiast popracować nad grą z piłką, bo to akurat nie wychodziło nam najlepiej - ocenił Broos.
- Przez 20 pierwszych minut czuliśmy presję, ale później graliśmy dobrze. Jeśli chodzi o drugą czerwoną kartkę, moim zdaniem to Meksykanin sfaulował mojego piłkarza - stwierdził.
Kolejny mecz na mundialu RPA rozegra w czwartek, 18 czerwca. Zmierzy się wówczas z Czechami, które minionej nocy uległy 1:2 Korei Południowej.