Trener spadkowicza z Ekstraklasy zapytany o dalszą pracę. Nie krył, co go zatrzymało

Trener spadkowicza z Ekstraklasy zapytany o dalszą pracę. Nie krył, co go zatrzymało
Screen Termalica YT
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Marcin Brosz pozostał w Termalice, chociaż ta spadła z Ekstraklasy. Na konferencji prasowej przed startem następnego sezonu szkoleniowiec nie krył, dlaczego zdecydował się zostać w klubie.
Marcin Brosz prowadzi Termalicę od marca 2024 roku. W pierwszym sezonie wywalczył awans do Ekstraklasy, w kolejnym nie zdołał jednak utrzymać się w elicie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kontrakt szkoleniowca obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Brosz nie kryje, że to właśnie obowiązująca umowa zatrzymała go w Niecieczy na dłużej.
- Do pozostania w klubie przekonał mnie ważny kontrakt. Kto jest najmocniejszy w I lidze? To chyba pytanie nie do mnie... - powiedział podczas sobotniej konferencji prasowej.
Trenera zapytano też o dokonaną przebudowę. Uwagę kibiców zwróciło sprowadzenie między innymi Jewhena Opanasenki. 23-latek grał ostatnio na poziomie trzeciej ligi czeskiej.
- Przebudowaliśmy linię obrony. Szukaliśmy zawodników dynamicznych, dobrze grających w powietrzu. To była główna część analizy, ale też istotna była sprawna wzajemna komunikacja. Jewhen przyszedł na testy, w późniejszym okresie zdecydowaliśmy się na zakontraktowanie - wyjaśnił Brosz.
- Przyszło do nas wielu młodych zawodników, którzy chcą się rozwijać. Chcą grać w piłkę, są uśmiechnięci. To trochę zmieniło ten klub. Liczymy na to, że ich energia wpłynie na mobilizację - podsumował.
Termalica rozpocznie sezon od starcia z Ruchem Chorzów. Mecz zaplanowano na niedzielę 26 lipca na 14:45.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 20:30
Źródło: Termalica

Dyskusja

Przeczytaj również