Trener Tottenhamu wściekły na sędziów. "Myślał o tym, jak oszukać"

Trener Tottenhamu wściekły na sędziów. "Myślał o tym, jak oszukać"
IMAGO / pressfocus
Tottenham Hotspur w niedzielnym meczu Premier League przegrał 1:2 z Fulham. Trener "Kogutów", Igor Tudor, nie krył wściekłości na sędziów.
Drużyna z północnego Londynu przegrała czwarte ligowe spotkanie z rzędu. Jest coraz bliżej strefy spadkowej - nad West Hamem ma tylko cztery punkty przewagi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tottenhamowi nie pomogła zmiana trenera i angaż Igora Tudora. W niedzielę jego drużyna przegrała derbowe starcie z Fulham 1:2.
Szkoleniowiec uważa, że jego drużyna została skrzywdzona, a gol Harry'ego Wilsona na 1:0 nie powinien zostać uznany. Tudor jest przekonany, że przepisy w tej sytuacji przekroczył Raul Jimenez, który popchnął jednego z zawodników "Spurs".
- On nie myślał o piłce. Myślał o tym, w jaki sposób oszukać. Oszukiwał, popychając innego piłkarza, a oni zdobyli bramkę. To logiczne, to było oszustwo i faul - stwierdził Tudor.
- 99 osób na 100 powie, że to jest faul. To takie oczywiste. Czasami sędziowie nie są konsekwentni. Co stało się w zeszłym tygodniu? W naszym meczu z Arsenalem było tak samo i straciliśmy gola - podkreślił.
- To niewiarygodne. Czasem tego nie rozumieją i gwiżdżą faule nawet przy małym kontakcie. A czasem bardzo łatwo jest zdobyć przewagę, on popchnął piłkarza rękami i nie patrzył na piłkę. To absurdalne, że nie odgwizdano tam faulu - zakończył.

Dyskusja

Przeczytaj również