Trener Turcji wprost o dymisji. To już pewne
Reprezentacja Turcji błyskawicznie odpadła z mistrzostw świata. Na ostatniej konferencji prasowej Vincenzo Montella został zapytany o to, czy rozważa dymisję. 52-latek stanowczo zaprzeczył.
Włoch objął kadrę Turcji we wrześniu 2023 roku. Pod jego wodzą zespół rozegrał dotychczas 35 spotkań, notując 20 zwycięstw, pięć remisów i dziesięć porażek.
Turcy przez niektórych byli wskazywani jako kandydat na czarnego konia mistrzostw świata. Ich galop zakończył się jednak już na fazie grupowej.
Arda Guler i spółka rozpoczęli turniej od porażki 0:2 z Australią. W drugiej kolejce przegrali z Paragwajem 0:1, chociaż przez całą drugą połowę grali w przewadze jednego zawodnika. Jeszcze przed ostatnim meczem z USA podopieczni Montelli nie mają matematycznych szans na awans. Selekcjoner zamierza jednak kontynuować swoją misję.
- Ci, którzy chcą mojej rezygnacji, muszą pogodzić się z tym, że tego nie zrobię. Dopóki prezes federacji i piłkarze mi ufają, będę kontynuował pracę z taką samą motywacją - powiedział Montella, cytowany przez De Marke Sports.
- Jako drużyna popełniamy błędy, to zdarzało się też, kiedy wygrywaliśmy. Nigdy nie byliśmy doskonali, ale wygrywaliśmy. Kiedy media przedstawiały mnie jako doskonałego trenera, też taki nie byłem. Nie ma idealnych szkoleniowców. Jeśli taki istnieje, chętnie bym go poznał, aby się czegoś nauczyć. My popełniamy błędy, każdy je popełnia - dodał.
Turcja powoli może myśleć o jesiennych zmaganiach w Lidze Narodów. W grupie zmierzy się z Francją, Włochami i Belgią.