Trener ujawnił kulisy transferu Lewandowskiego. "Szybko zdałem sobie sprawę"
Kilka dni temu Robert Lewandowski został piłkarzem Chicago Fire. O kulisach operacji z udziałem Polaka opowiedział Gregg Berhalter.
Pod koniec czerwca wygasł kontrakt Roberta Lewandowskiego z Barceloną. Z racji tego, że nie został przedłużony, kapitan reprezentacji Polski mógł zmienić otoczenie w ramach wolnego transferu.
Najbardziej konkretne w swoich działaniach było Chicago Fire. Na początku tygodnia klub z MLS ogłosił pozyskanie napastnika, podpisując z nim dwuletni kontrakt. W programie Kanału Sportowego o szczegółach tego ruchu opowiedział trener zespołu, Gregg Berhalter.
- Szybko zdałem sobie sprawę, że w przypadku takich zawodników jak Robert, nie wyznacza się terminów. To niemożliwe, bo tak wiele rzeczy krąży mu po głowie, jest tak wiele czynników. Przedstawiliśmy mu tylko harmonogram: Jeśli chcesz grać przeciwko Vancouver Whitecaps 16 lipca, trzeba podjąć decyzję szybciej. Ale nie było terminu, po którym byśmy zrezygnowali - powiedział trener Chicago Fire.
Jak dodał Berhalter, przyjście Lewandowskiego posłuży całemu klubowi. Nie ma wątpliwości, że wzrośnie jego popularność na świecie.
- Byliśmy bardzo zdeterminowani. Planujemy dobrze zadbać o niego i jego rodzinę. Postrzegamy to także jako duży krok do przodu dla naszego klubu. Chcemy, aby Chicago Fire było znane na całym świecie. Chcemy zdobywać mistrzostwa i pozyskiwać duże nazwiska - dodał.
W nowym zespole Lewandowski będzie grał z numerem 9. Do tej pory występował z nim Hugo Cuypers, jednak oddał go Polakowi.