Trener Widzewa w szoku po zderzeniu z Ekstraklasą. "W innych ligach tak nie grają"
Igor Jovićević na razie nie odmienił wyników Widzewa. Chorwat przyznał, że praca w Ekstraklasie jest dla niego sporym wyzwaniem.
Jovićević został trenerem Widzewa w październiku ubiegłego roku. Nie poprawił wyników łódzkiej drużyny - w ta w dziewięciu ligowych meczach pod jego wodzą wygrała tylko dwa razy. Po 20 kolejkach była w strefie spadkowej.
To olbrzymie rozczarowanie. Widzew po całej serii drogich transferów miał się bić w czołówce, ale te plany trzeba odłożyć przynajmniej na kolejny sezon. Póki co i drużyna, i sam Jovićević uczą się Ekstraklasy.
- Cóż, tutaj piłka nożna jest inna, specyficzna, bardziej intensywna i bardziej „pionowa”. Ale widzę też choćby Jagiellonię, on nie jest jak inne drużyny. Grają fajną piłkę, ciągle tylko pass, pass, pass, pass… To jak w Niemczech - kontrataki, gra pionowa, ale Bayern nie gra tak jak wiele drużyn Bundesligi - stwierdził Jovićević w rozmowie z Weszlo.com.
- Z czasem my też będziemy grali piłką po ziemi, sprawnie. Na lewą, prawą, wykorzystując przestrzeń, kieszenie, półprzestrzenie, drugą piłkę, także z gotowością do szybkich ataków, z wysoką intensywnością, z dobrym rytmem i grą pressingową - dodał Chorwat.
Według Jovićevicia profil ekstraklasy wyróżna się na tle innych europejskich lig. Według niego w niewielu miejscach gra się w futbol w podonbny sposób.
- Tutaj rządzą długa piłka, kontrataki, pressing i siła. To specyficzny zestaw, w innych ligach tak nie grają. No może w Czechach, może w Championship. Dla mnie to jednak najlepsze możliwe warunki do tego, żeby dopełnić swój trenerski warsztat - podsumował Jovićević.