Trener Zagłębia wypalił nt. sędziego. "Apeluję"
Zagłębie Lubin przegrało 0:1 z Legią Warszawa w 29. kolejce Ekstraklasy. Po ostatnim gwizdku Leszek Ojrzyński skomentował pracę sędziego.
"Miedziowi" w ostatnich tygodniach nie imponują formą. W poprzednich pięciu kolejkach wygrali jedynie z Radomiakiem, ponosząc przy okazji cztery porażki.
W piątek podopieczni Ojrzyńskiego nie wywieźli punktu z Łazienkowskiej. Rafał Adamski strzelił jedynego gola, który zapewnił gospodarzom zwycięstwo.
Spotkanie jako sędzia główny poprowadził Koki Nagamine z Japonii. Trener lubinian uważa, że arbiter nie wywiązał się najlepiej ze swoich obowiązków.
- Apeluję, aby takie mecze, w których sporo się dzieje, były prowadzone przez polskich sędziów, a nie przez arbitrów z innej kultury czy o innej specyfice sędziowanie. W trakcie gry dużo się dzieje - są spięcia, nerwowa atmosfera. U na w Polsce sędziuje się inaczej niż np. w Azji. Oczywiście, że sędzia nie wypaczył wyniku, ale moim zdaniem powinno być więcej kartek za przewinienia, a tego zabrakło - powiedział Ojrzyński, cytowany przez portal Legionisci.com.
- Druga sprawa to sytuacja z bramkarzem Legii. Trzy razy był kontuzjowany. To są już jawne przerwy czasowe. Jedna taka sytuacja jeszcze jest do przyjęcia, ale nie trzy. Czas ucieka, a potem dolicza się sześć minut. To daje do myślenia, że pewne rzeczy powinny zostać skorygowane - dodał.
Zagłębie zajmuje drugie miejsce w Ekstraklasie. Jego najbliższym rywalem będzie Bruk-Bet Termalica Nieciecza.