Trenerowi Widzewa ciągle mało. Domaga się transferów

Trenerowi Widzewa ciągle mało. Domaga się transferów
Dawid Figura / pressfocus
Widzew Łódź nie zakończył swoich działań na rynku transferowym. Trener Żelijko Sopić nie ukrywa, że liczy na kolejne wzmocnienia.
Widzew na rynku transferowym działa z wielkim rozmachem. Łodzianie tego lata zakontraktowali m.in. Mateusz Fornalczyka, Samuela Akere, Sebastiana Bergiera czy Lindona Selahiego. Na nowych piłkarzy nie szczędzili środków.
Przebudowana drużyna na inaugurację nowego sezonu wygrała z Zagłębiem Lubin 1:0. Po meczu Sopić przyznał, że potrzebuje jeszcze stopera i środkowego napastnika.
- Jestem wdzięczny za dokonane ruchy, ale liczę, że nowi piłkarze pojawią się w najbliższym cyklu treningowym, bo będą potrzebowali jeszcze czasu na wdrożenie się - powiedział Sopić.
Wydawało się, że wzmocniony Widzew pewnie pokona Zagłębie. Lubinianie postawili jednak bardzo twarde warunki.
- Trochę cierpieliśmy, ale jestem szczęśliwy ze zwycięstwa. Niezależnie od tego, czy byśmy wygrali, czy przegrali, to wiem, że ten zespół będzie rósł. Chcielibyśmy mieć więcej czasu, pozostaje nam rozwijać się z meczu na mecz - podkreśla Sopić.
Widzew w drugiej kolejce zagra na wyjeździe z Jagiellonią. Niedawno rozbił ją w sparingu aż 7:1. W dodatku drużyna Adriana Siemieńca zaliczyła falstart w Ekstraklasie. Na inaugurację przegrała z Niecieczą aż 0:4.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz Wlaźlak20 Jul 2025 · 09:15
Źródło: dzienniklodzki.pl

Dyskusja

Przeczytaj również