"Trenuję przedszkole". Alonso nie wytrzymał. Kulisy konfliktu w Realu Madryt
Xabi Alonso nie jest już trenerem Realu Madryt. MARCA i ESPN podają, że szkoleniowiec nie był w stanie współpracować z zawodnikami, którzy mieli liczne uwagi dotyczące metod trenera. Strony nie dogadywały się na żadnym polu.
Xabi Alonso opuścił Real na początku stycznia, ale od kilku miesięcy znajdował się na przegranej pozycji. Z najnowszych informacji wynika, że ostateczny rozłam nastąpił niedługo po październikowym El Clasico. "Królewscy" pokonali Barcelonę 2:1, następnie uporali się z Valencią (4:0) i przegrali z Liverpoolem (0:1).
Hiszpan miał jednak uwagi do swojego zespołu. Podczas jednego z treningów nie wytrzymał, co miało pogrzebać jego pozycję wewnątrz klubu.
- Nie wiedziałem, że trenuję przedszkole! - krzyknął Alonso do swoich podopiecznych. Później było jeszcze gorzej.
MARCA relacjonuje, że pojawiły się wzajemne pretensje. Sztab szkoleniowy uważał, że zawodnicy się nie przykładają, natomiast piłkarze byli zmęczeni metodami Alonso i jego współpracowników. Narzekali na przywiązywanie zbyt dużej wagi do detali taktycznych. Trenerzy uważali natomiast, że gracze nie przykładają się do zajęć.
Według ESPN niepokój u szkoleniowców wywołały też nawyki żywieniowe zawodników. Ponadto zwrócono uwagę na zbyt łatwy dostęp do treningów "Królewskich". Alonso chciał zmniejszyć grono osób dopuszczonych do ośrodka treningowego, tym bardziej, że wiele informacji wyciekało do mediów.
Wreszcie zaś stwierdzono, że Hiszpan nigdy nie cieszył się szczególnym poparciem ze strony Florentino Pereza. Powodem niezadowolenia była między innymi sprawa Martina Zubimendiego. Alonso chciał pomocnika, ale Real po niego nie ruszył, wobec czego piłkarz wylądował w Arsenalu.
Sprawy nie ułatwiał Sebas Parrilla, czyli asystent mistrza Niemiec, który również "dokręcał śrubę i wymagania". Finalnie obie strony były niezadowolone z sytuacji w drużynie. Sytuacja zrobiła się wyjątkowo trudna, a ponadto zaczęto spekulować o zatrudnieniu Alvaro Arbeloi.
Aktualne doniesienia wskazują, że nazwisko Hiszpana już wcześniej krążyło po korytarzach Santiago Bernabeu i zostało ciepło przyjęte przez zawodników. Trener Realu Madryt Castilla szansy doczekał, został nominowany następcą Alonso. Zrekonstruował również sztab, o czym pisaliśmy TUTAJ.
"Nowy" Real zadebiutuje 14 stycznia. Pierwszym rywalem Albacete w Pucharze Hiszpanii.