Triumf Legii w hicie! Festiwal błędów, kryzys Jagiellonii

Legia Warszawa pokonała Jagiellonię Białystok 3:1 w hicie dziewiątej kolejki Ekstraklasy. Podopieczni Marka Papszuna wciąż są niepokonani w tym sezonie Ekstraklasy. Z kolei ekipa Adriana Siemieńca przegrała trzy z ostatnich czterech spotkań.
Na początku meczu Sławomir Abramowicz sprokurował rzut karny, faulując Pawła Wszołka. Rafał Augustyniak wykorzystał jedenastkę, otwierając wynik.
Stołeczni poszli za ciosem. W 20. minucie po strzale Kuchty piłka odbiła się od Prelca i wpadła do siatki. Legia prowadziła już 2:0.
W 34. minucie piłkarze Legii sami sprawili sobie problemy. Vinagre posłał nieprecyzyjne podanie do Deziela. Piłkę przejął Prelec, którego sfaulował Hindrich. Sędzia musiał wskazać na "wapno". Imaz trafił z jedenastu metrów, zdobywając bramkę kontaktową.
Po chwili mógł być remis. Montoia podał do Imaza, który fatalnie spudłował. Do przerwy utrzymał się wynik 2:1 dla "Wojskowych". Na drugą połowę nie wyszedł Ruben Vinagre, którego zmienił Arkadiusz Reca.
W 48. minucie Conceicao dał się złapać na spalonym. W odpowiedzi Wszołek uderzył obok bramki. W 65. minucie Jeremy Agbonifo i Sergio Lozano zameldowali się na murawie, aby ożywić ofensywę gospodarzy.
Imaz mógł, a nawet powinien skompletować dublet. Hiszpan chciał przelobować Hindricha, jednak bramkarz Legii rewelacyjnie interweniował. W 71. minucie Białostoczanie chcieli karnego za potencjalne zagranie ręką Arsenicia. Sędzia nie przychylił się do protestów.
Na kwadrans przed końcem meczu stołeczni wyprowadzili trzeci cios. Po dograniu z autu Wszołek z najbliższej odległości trafił do siatki.
W 81. minucie sędzia początkowo chciał podyktować rzut karny dla Jagiellonii. Po analizie VAR Karol Arys uznał, że Kapustka nie sfaulował Agbonifo. Decyzję o jedenastce cofnięto.
W końcówce Montoia nie zdołał zaskoczyć Hindricha. Legia wygrała 3:1 i wskoczyła na drugie miejsce w tabeli. Jagiellonia plasuje się dopiero na dziesiątej pozycji.