"Trochę mi odwaliło". Puchacz szczerze o życiu piłkarza

Tymoteusz Puchacz gra zawodowo w piłkę już ponad dziewięć lat. W rozmowie na kanale Foot Truck przyznał, że zarobki i sukcesy miały wpływ na podejmowane przez niego decyzje.
Tymoteusz Puchacz nie należy do grona zawodników odżegnujących się od wydawania dużych pieniędzy. Reprezentant Polski przyznaje, że zdarzało mu się na różny sposób korzystać z popularności wynikającej z wykonywanego zawodu.
- Często wykorzystywałem swoją pozycję. W wielu momentach, z których nie jestem dumny. Zatracałem się w konsumpcjonizmie, hedonizmie. Wpadłem w taką pułapkę - powiedział w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim.
Puchacz ma za sobą występy w barwach Lecha, GKS-u Katowice, Unionu Berlin, Trabzonsporu, Plymouth Argyle czy Sabah. Przyczynił się do zdobycia mistrzostwa Turcji, Azerbejdżanu, awansował do Ligi Mistrzów. Nie ukrywa, że na pewnym etapie podjął kilka złych decyzji.
- Zyskałem trochę pieniędzy, sławy. Trochę mi odwaliło, ale nie na tej zasadzie, żeby ktoś ode mnie się odwalił. Ale, szczerze, nie wiem, czy jest piłkarz, który tego nie miał - stwierdził.
- Nie było kasyna, używek, innych tak poważnych rzeczy. Ale dosłownie konsumowałem sukcesy - podsumował.
Aktualnie "Puszka" pozostaje zawodnikiem Sabah, ostatnio wybiegł z opaską kapitana na ramieniu. Umowa 27-latka obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku.
Oglądaj wywiad z Tymoteuszem Puchacz na kanale Foot Truck:
