Trump na ratunek Infantino. Co za słowa prezydenta

Gianni Infantino zaczął nieco tracić grunt pod nogami, ale wciąż może liczyć na wsparcie Donalda Trumpa. Prezydent USA nie zgadza się na pozbawienie władzy obecnego szefa FIFA.
Gianni Infantino musiał wyrzucić do kosza swój projekt sprzedaży mistrzostw świata. Inicjatywa została storpedowana przez część federacji członkowskich. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Wydawało się wówczas, że prezydent FIFA straci posadę. Ostatecznie jednak poparcia udzieliło mu wiele związków piłkarskich, co pozwoliło na częściowe odzyskanie stabilizacji. Pozycja Szwajcara nie jest już wszechpotężna, ale stabilniejsza niż kilka tygodni temu.
Donald Trump, który jeszcze chwilę temu odciął się od wspomnianej inicjatywy dotyczącej mundiali, tym razem stanął w obronie sojusznika. Trudno się dziwić, wszak Infantino zrobił wszystko, aby zbliżyć FIFA do administracji Trumpa. Dowodem między innymi specjalna nagroda pokojowa przekazana na ręce Amerykanina.
- FIFA popełniłaby straszliwy błąd, gdyby z jakiegokolwiek powodu rozważała zastąpienie prezydenta Gianniego Infantino. Jest fantastyczny, niedawno przewodniczył najlepszym mistrzostwom w historii. Jeśli go zabraknie, mistrzostwa nigdy już nie będą tak udane ani zyskowne! - napisał Trump, cytowany przez The Times.
Przypomnijmy, że obecnie trwa przeciąganie liny w sprawie MŚ 2030. Początkowo zakładano, że finał odbędzie się w Madrycie, ale Infantino i Trump naciskają na opcję marokańską.