"Trzeba być brutalnie szczerym". Ostro o sytuacji Lewandowskiego
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Robert Lewandowski nie ma udanego wejścia do MLS. Na kanale Meczyki w zdecydowany sposób o jego początkach w nowym klubie mówili Dawid Dobrasz i Sebastian Staszewski.
W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu Lewandowski zaliczył drugi mecz w barwach Chicago Fire. Jego drużyna znów przegrała - tym razem z New York City FC 1:3.
- Przeglądając rano media społecznościowe, nie widziałem nic o tym, że Robert Lewandowski zagrał mecz. Czy Polacy będą się tym interesować? Mamy nowych bohaterów, startują ligi, ludzie żyją Ekstraklasą... Przepraszam, ale mam wrażenie, że nikogo w Polsce to nie interesuje. Ale może ono jest mylne - stwierdził Dawid Dobrasz.
Śledzeniu meczów Lewandowskiego nie sprzyja poziom MLS i różnica czasu. Staszewski uważa, że 37-latek ma tylko jeden sposób, by przypominać się kibicom.
- Trzeba być brutalnie szczerym: jeśli Lewandowski nie będzie strzelał goli, to nikogo w Polsce to nie będzie interesowało - ocenił Sebastian Staszewski.
Lewandowski szansę na pierwszego gola będzie miał w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu. Chicago Fire zagra wtedy u siebie z Charlotte FC.
Oglądaj "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki:

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google