Media: Trzęsienie ziemi w Chelsea! Zmiana trenera jest kwestią godzin
Enzo Maresca może w najbliższych godzinach rozstać się z Chelsea. Relacje Włocha z kierownictwem klubu uległy całkowitemu załamaniu. Sytuację na Stamford Bridge wyjaśnił dziennik The Guardian.
Informacje o tym, że Maresca może odejść z Chelsea spadły jak grom z jasnego nieba. The Guardian w sylwestrową noc poinformował, że trzęsienie ziemi w klubie z Londynu może wyarzyć się nawet w pierwszy dzień 2026 roku.
- Oczekuje się, że Maresca nie poprowadzi drużyny w niedzielnym meczu z Manchesterem City. Źródła podkreślają, że Włoch chce opuścić klub, ale nie jest jasne, czy jest gotów odejść bez rekompensaty finansowej - tłumaczy Guardian.
Umowa Mareski obowiązuje do końca czerwca 2029 roku. Jest w niej opcja przedłużenia o kolejny sezon. Rozwiązanie kontraktu wymagałoby zatem negocjacji.
Chelsea wygrała tylko jeden z ostatnich siedmiu meczów w Premier League. Problem w relacjach Mareski z klubem stanowią jednak nie tylko wyniki. Emocje podgrzała jego wypowiedź po zwycięstwie z Evertonem w połowie grudnia. Stwierdził wówczas, że przeżył najgorsze 48 godzin od momentu przyjścia na Stamford Bridge. Sugerował, że drużyna nie jest należycie wspierana, ale nie wyjaśnił, o co dokładnie mu chodzi.
- Te wypowiedzi wprawiły w osłupienie władze Chelsea i nadwyrężyły relacje Mareski z przełożonymi. Nie pomogło również to, że Włoch wielokrotnie odmawiał wyjaśnienia, co miał na myśli - pisze Guardian.
Spore zamieszanie wywołała też decyzja 45-latka o tym, by nie brać udziału w konferencji prasowej po meczu z Bournemouth. Pracownicy Chelsea byli zdumieni, gdy z dziennikarzami spotkał się Willy Caballero. Argentyńczyk tłumaczył, że Maresca czuje się źle. W rzeczywistości odczytano to jako manifestację Włocha.
- Chelsea była gotowa dać Maresce czas na odwrócenie złej passy zespołu, choć z zastrzeżeniem, że przy dalszych słabych wynikach szkoleniowiec miałby niewielkie szanse przetrwać na stanowisku po styczniu. Teraz jednak oczekuje się, że sprawy rozstrzygną się raczej szybciej niż później - podsumował The Guardian.
Maresca został trenerem Chelsea latem 2024 roku. W zeszłym sezonie poprowadził ją do awansu do Ligi Mistrzów i zwycięstwa w Lidze Konferencji.
Obecnie Chelsea zajmuje piąte miejsce w tabeli. Do czwartego Liverpoolu traci tylko dwa punkty, ale musi też oglądać się za siebie. Tabela jest bardzo spłaszczona. Nad czternastym Brighton ma zaledwie pięć oczek przewagi.