Advertisement

Dymy na otwarcie MŚ. Aż trzy czerwone kartki, sędzia nie miał litości [WIDEO]

Dymy na otwarcie MŚ. Aż trzy czerwone kartki, sędzia nie miał litości [WIDEO]
Screen/X
Themba Zwane nie dokończył meczu RPA z Meksykiem na mundialu. Pomocnik gości obejrzał czerwoną kartkę po uderzeniu rywala w twarz. Kilka chwil później z boiska wyleciał też Cesar Montes. Pierwszy mecz mistrzostw świata poskutkował tym samym trzema wykluczeniami.
Spotkanie inaugurujące tegoroczne mistrzostwa świata od początku nie układało się po myśli Republiki Południowej Afryki. Już w 8. minucie duży błąd rywali w rozegraniu piłki na gola zamienił Julian Quinones.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gdyby złych wieści dla podopiecznych Hugo Broosa było mało, zaraz po rozpoczęciu drugiej części meczu z boiska wyleciał Yaya Sithole. 27-latek obejrzał czerwoną kartkę za przerwanie groźnej akcji gospodarzy.
Meksyk wykorzystał grę w przewadze i w 67. minucie podwyższył na 2:0. Po wrzutce Roberto Alvarado do siatki trafił Raul Jimenez.
Drugi stracony gol najwyraźniej rozwścieczył piłkarzy z RPA, wszak zdecydowanie podostrzyli grę. W samej końcówce granicę przekroczył zaś Themba Zwane. Wprowadzony po przerwie pomocnik uderzył ręką w twarz Alvarado. Początkowo sędzia nie odgwizdał jednak faulu.
Wówczas do akcji wkroczył VAR. Po dokładnym przyjrzeniu się całej sytuacji zdecydowano się ukarać Zwane czerwoną kartką. RPA kończyło mecz w dziewięciu, lecz nie był to jeszcze koniec emocji.
Już w doliczonym czasie gry z boiska wyleciał też Cesar Montes. Meksykanin w ostry sposób zatrzymał szarżującego rywala. W pierwszym spotkaniu mundialu arbiter wykluczył aż trzech graczy. Meksyk dowiózł natomiast korzystny rezultat do końca i zgarnął zwycięstwo 2:0.

Przeczytaj również