Trzy lata temu jeszcze nie istnieli, teraz zdobyli mistrzostwo. Niebywała historia za granicą
Historia pisze się na naszych oczach! Auckland FC - klub z Nowej Zelandii, który powstał zaledwie dwa lata temu - właśnie został mistrzem... Australii.
Walka o mistrzostwo w australijskiej A-League toczy się w dość podobny sposób, jak w MLS. O tytuł co roku rywalizuje sześć klubów, które poradzą sobie najlepiej w fazie zasadniczej. Robią to oczywiście w formie play-offów, a zwycięzca finału zostaje mistrzem kraju.
W tym roku finalistami zostały drużyny Sydney FC i Auckland FC. Ci pierwsi to już uznana marka - mistrzostwo zdobyli pięć razy, czyli więcej niż jakikolwiek inny klub w kraju. Drudzy zaś walczyli o napisanie historii, i to nie tylko dlatego, że jeszcze nie mieli ani jednego tytułu na koncie.
Założycielem Auckland FC jest amerykański miliarder Bill Foley. Klub istnieje od niedawna, bo powstał dopiero w 2024 roku. W tę niedzielę stanął przed szansą na zdobycie debiutanckiego mistrzostwa Australii. Udało się. W finale udało mu się pokonać Sydney FC 1:0, po bramce Camerona Howiesona.
To jednak nie wszystko, bo ekipa z Auckland napisała historię pod jeszcze jednym względem. Stała się bowiem pierwszą w historii drużyną z Nowej Zelandii, która wygrała mistrzostwo Australii. W poprzednich latach sztuki tej próbowało dokonać Wellington Phoenix, lecz bezskutecznie.
Warto zaznaczyć, że tytuł mistrza A-League mógł trafić do Auckland FC już rok wcześniej. W sezonie 2024/25 klub wygrał rundę zasadniczą, jednak w półfinale play-offów niespodziewanie odpadł z Melbourne Victory (1:0, 0:2).