Tuchel brutalnie szczery ws. Maguire'a. Woli innych obrońców
Harry Maguire wrócił do reprezentacji Anglii. Thomas Tuchel dał do zrozumienia, że obrońca Manchesteru United jest daleko na liście kandydatów do gry podczas mundialu.
Maguire zagrał w piątkowym meczu Anglii z Urugwajem (1:1). Był to jego pierwszy występ w reprezentacji za kadencji Tuchela. W drugiej połowie był nawet kapitanem. Media doceniły jego występ.
Zadowolony wydaje się również Tuchel. Niemiec zasugerował jednak, że wolałby mieć w kadrze na mundiali innych zawodników.
- Dostałem od niego to, czego oczekiwałem, czyli solidną grę środkowego obrońcy. Jest bardzo dobry z piłką, bardzo spokojny, silny w powietrzu i skuteczny przy stałych fragmentach - mówił Tuchel.
- Widzę innych zawodników, których chciałbym mieć w podstawowym składzie, oraz piłkarzy o innych profilu. Są Ezri Konsa, Marc Guehi… Trevor Chalobah wyprzedza go pod względem mobilności. Jest John Stones, ale doznał kontuzji - wyliczał Niemiec.
Za 33-latkiem na pewno przemawia doświadczenie. Do tej pory zagrał w 65 meczach reprezentacji Anglii. Był m.in. na mistrzostwach świata w 2018 i 2022 roku.
- Maguire może odegrać kluczową rolę w turnieju, w fazie pucharowej. Jestem z zadowolony z tego, co zrobił z Urugwajem - podsumował Tuchel.