Turecka policja biła kibiców Górnika. Dantejskie sceny podczas meczu z Fenerbahce

Turecka policja biła kibiców Górnika. Dantejskie sceny podczas meczu z Fenerbahce
Mateusz Sobczak / pressfocus
Kibice Górnika Zabrze byli ofiarami brutalnych zachowań tureckiej policji. Szczegóły wydarzeń z pierwszego meczu z Fenerbahce są wstrząsające.
Górnik w Stambule przegrał 0:1 w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Gdy koncentrowano się na wydarzeniach na boisku, na sektorze polskich kibiców na stadionie w Fenerbahce doszło do awantury.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przegląd Sportowy Onet zmieścił nagrania dokumentujące brutalność policji. Na pierwszym z nich widać funkcjonariusza, który uderzał łokciem w głowę kibica Górnika. Na drugim zarejestrowano zatrzymanie kibiców z Zabrza na stadionie. To jest bardziej wstrząsające.
Na krótkim filmie widać, jak policjanci wyciągają z trybun i ciągną po ziemi Polaków. Gdy jeden z nich leżał na podłodze, został skopany przez Turków.
O agresji miejscowych funkcjonariuszy przekonał się też jeden z polskich spottersów, czyli policjantów odpowiadających w Polsce za kontakty z kibicami i klubem. Do Polski wrócił z uszkodzoną ręką. Miejscowi zabrali mu telefon i skasowali nagrania z zatrzymaniem kibiców Górnika.
Awantura zaczęła się, gdy ochroniarze kazali zdjąć kibicom Górnika jedną z flag. Na ich sektorze pojawiły się oddziały policji, które próbowały przejąć "płótno". Funkcjonariusze mieli bić tarczami broniących jej kibiców. W sumie zatrzymano dziewięciu Polaków.
Kibice Górnika od razu skontaktowali się z przedstawicielami klubu. Do sektora gości przyszli Michał Siara, Daria Wollenberg i Rafał Mirga. Przegląd Sportowy Onet podał, że widok, który zastali był przerażający: kibice leżeli na podłodze, a część z nich miała widoczne obrażenia - podbite oczy czy rozbitą głowę. Jednemu z zatrzymanych policjant za mocno ścisnął ręce trytytką. Później próbował ją... przepalić i oparzył zatrzymanego.
W pomoc włączył się polski wicekonsul Gabriel Siliwoniuk. Prawdopodobnie po jego interwencji służby zaczęły zachowywać się łagodniej. Później wraz z polskim personelem dyplomatycznym włączył się w działania na rzecz zatrzymanych. Sytuacja była poważna, bo jeszcze w trakcie meczu wywieziono ich do aresztu. Jednemu z nich postawiono zarzut pobicia ośmiu policjantów. Ostatecznie Turcy odstąpili od zarzutów. Zatrzymani po trzech dniach wyszli na wolność. Do Polski wrócili w piątek.
UEFA zareagowała na te zajścia... karą dla Górnika. Wicemistrzowie Polski muszą zapłacić 50 tysięcy euro kary. Orzeczono też wobec nich zakaz sprzedaży biletów na następny wyjazdowy mecz z rozgrywkach UEFA w zawieszeniu na dwa lata.
Górnik zapowiedział odwołanie się od kary. Już po meczu przedstawił delegatowi oświadczenie z opisem sytuacji. Klub posiada też nagrania z interwencji policji czy zeznania świadków.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 13:53
Źródło: przegladsportowy.onet.pl

Przeczytaj również