Twarde negocjacje o Papszuna. Legia i Raków spotkają się w połowie drogi? [NASZ NEWS]

Twarde negocjacje o Papszuna. Legia i Raków spotkają się w połowie drogi? [NASZ NEWS]
Marcin Bulanda / pressfocus
Tomasz - Włodarczyk
Tomasz Włodarczyk22 Nov 2025 · 09:34
Według naszych informacji Legia Warszawa i Raków Częstochowa wciąż negocjują termin i warunki transferu Marka Papszuna na Łazienkowską. To nie jest zamknięty temat.
Legia chce mieć trenera u siebie jak najszybciej. Raków wolałby opóźnić odejście i dostać kwotę odstępnego za zwolnienienie szkoleniowca. Postawić swoje warunki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Sytuacja jest dynamiczna i dziś nie można przesądzać, kiedy dokładnie Papszun trafi na Łazienkowską. Żadna opcja nie jest wykluczona i podanie konkretnego terminu byłoby przez nas wróżeniem z fusów. Prawdopodobnie stanie się to najpóźniej po zakończeniu rundy, jak wczoraj pisało Weszło, ale według sygnałów, jakie do nas płyną to ramy graniczne. Negocjacje się jeszcze nie skończyły.
Wiele może zależeć od postawy i determinacji samego Papszuna, zaangażowanego w rozmowy, który już na konferencji rzucił: „Wróciłem do Rakowa na innych warunkach”. Słowa, które można odczytać jako umowę między nim a właścicielem, Michałem Świerczewskim, że będzie mógł odejść, gdy pojawi się odpowiednia oferta.
Raków jest pogodzony z odejściem trenera. Pracuje nad jego zastępstwem. Nowym szkoleniowcem ma być Łukasz Tomczyk z Polonii Bytom. Opóźnienie transferu (i zainkasowanie kwoty odstępnego), to zaznaczenie swojej sprawczości.
Z jednej strony z Częstochowy płyną bardzo twarde warunki: „Albo po rundzie, albo wcale”, z drugiej zatrzymujesz w szatni trenera, który chce już pracować gdzie indziej. Trudno zarządzać w takim klimacie.
Legia czekająca na Papszuna do końca rundy? Ogromna zwłoka. Duże ryzyko. Wygląda na to, że będzie wywierać presję, także na trenerze, by stało się to szybciej.
Kto wie, czy finalnie w negocjacjach nie dojdzie do consensusu. Spotkania się w połowie drogi. Dynamika tych negocjacji może się jeszcze zmienić po sobotnich meczach ligowych (Raków - Piast i Legia - Lechia). Zależy też od wyników, bo kolejne słabe rezultaty w najbliższych spotkaniach zmuszą Legię, by wywierać presję na przyspieszenie tematu.
Tak twardych rozmów i walki o trenera chyba jeszcze w polskiej piłce klubowej nie było. Jednak transfer Papszuna do Legii jest kwestią czasu (najpóźniej po zakończeniu rundy), który po prostu nie został jeszcze doprecyzowany.

Przeczytaj również