Tych komentatorów TVP wyśle na MŚ. Kwiatkowski ujawnił nazwiska
Już tylko nieco ponad cztery miesiące zostały do rozpoczęcia mistrzostw świata. Jakub Kwiatkowski, dyrektor TVP Sport, wyjaśnił, jakie są plany stacji na transmisje z USA, Kanady i Meksyku.
Zbliżający się mundial będzie rekordowy. Zagra w nim aż 48 reprezentacji. W sumie odbędą się 104 mecze. To potężna dawka nie tylko dla kibiców, ale też dla telewizji pokazujących turniej. Z punktu widzenia mediów, które chcą obsługiwać turniej, problemem są też odległości między miastami, w których będą rozgrywane spotkania.
TVP w tej sytuacji postanowiła, że większość meczów zostanie skomentowanych w Warszawy. Ekipa, która poleci za ocean, będzie wyjątkowo skromna.
- Na miejsce wydarzeń wyślemy tym razem tylko dwie pary komentatorskie: Mateusza Borka z Grzegorzem Mielcarskim oraz Jacka Laskowskiego z Robertem Podolińskim. To oni skomentują mecz otwarcia oraz najważniejsze spotkania od ćwierćfinałów aż do finału - wyjaśnił Kwiatkowski w rozmowie ze sport.pl.
- To będzie bardzo specyficzny mundial. Ponad 90 procent transmisji zrealizujemy z Warszawy, również z powodów ekonomicznych. Koszty wysłania ekip do Ameryki Północnej na wszystkie 104 mecze byłyby dla Telewizji Polskiej nie do udźwignięcia. Trudna sytuacja finansowa spółki oraz problemy z jej finansowaniem sprawiły, że również w tegorocznym budżecie musieliśmy wprowadzić cięcia. Co więcej, sami dziennikarze zwracali uwagę na ogromne odległości, jakie należałoby tam pokonywać i zastanawiali się, czy takie rozwiązanie byłoby efektywne z punktu widzenia jakości pracy. W praktyce nie mieliby czasu ani na odpoczynek, ani na spokojne przygotowanie się do kolejnych spotkań, ani na śledzenie innych meczów - dodał dyrektor TVP Sport.
Plany telewizji są w dużej mierze uzależnione od tego, czy na mundial awansuje reprezentacja Polski. Jeśli tak, wszystkie jej mecze zostaną skomentowane ze stadionów. Będzie na nich także studio TVP.
Nie wiadomo jeszcze, czy wśród komentatorów, którzy będą pracować z Warszawy, znajdzie się Dariusz Szpakowski. Kwiatkowski przyznaje, że decyzje jeszcze nie zapadły.
- Darek pożegnał się z mundialem podczas finału w Katarze, dlatego trudno dziś jednoznacznie przesądzać, czy będzie chciał wrócić do roli komentatora mistrzostw. Z pewnością planujemy korzystać z jego doświadczenia w charakterze eksperta studyjnego, natomiast kwestia ewentualnego powrotu do komentowania pozostaje otwarta i w dużej mierze zależy od decyzji samego Darka - wyjaśnił Kwiatkowski.