Tyle Legia wydała na transfery w zeszłym sezonie. Ogromna suma
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Legia Warszawa w zeszłym sezonie wydała ogromne pieniądze na nowych zawodników. Nie przyniosło to jednak efektu, więc klub postanowił zmienić podejście. W rozmowie z WP Sportowe Fakty mówił o tym Marcin Herra.
Po sezonie 2025/2026 z klubu odeszło kilku istotnych zawodników. Marcin Herra, obecny prezes klubu, odpiera jednak zarzuty o to, że "Wojskowych" nie stać obecnie na duże wydatki.
- Decyzja o zakończeniu współpracy zawsze jest trudna i indywidualna. Co do Nsame, uznaliśmy, że mamy zawodników z ważnymi kontraktami na jego pozycji. Radovan Pankov otrzymał bardzo atrakcyjną ofertę z Azji, z której skorzystał, do nas dołączyli za to Zoran Arsenić i Robert Deziel Junior. A okno jeszcze trwa - powiedział Herra.
- Ale powiem coś panu: pytanie "na co nas stać" jest zabawne. Rocznie na sport przeznaczamy 120 mln zł. W tym samym czasie inne ligowe kluby - poza Lechem - na ten sam cel wydają znacznie niższe kwoty. Więc stać nas na bardzo dużo, więcej niż innych - stwierdził.
Herra w rozmowie z WP Sportowe Fakty ujawnił, ile "Wojskowi" wydali na wzmocnienia w poprzednim sezonie. Duże inwestycje nie przełożyły się jednak na wyniki boiskowe.
- W poprzednim sezonie decyzją właściciela zainwestowaliśmy zresztą bardzo dużo. W dwóch oknach transferowych na zakupy, prowizje i pensje nowych zawodników wydaliśmy ponad 50 mln zł. To była inwestycja, która niestety nie przyniosła efektu - przyznał.
- Teraz nasze ruchy musimy dostosować do możliwości. Kwestią wymagającą bezwzględnej poprawy jest też efektywniejsze wydawanie pieniędzy. Każdy punkt powinien nas kosztować znacznie mniej niż obecnie - zakończył.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google