Tyle mogły zarobić Lech i Górnik w LM. Fortuna przeszła koło nosa
Po odpadnięciu Lecha Poznań i Górnika Zabrze stało się jasne, że w sezonie 2026/27 ani jeden polski zespół nie zagra w Lidze Mistrzów. Oba straciły także szansę na ogromne wypłaty od UEFA.
Lech Poznań, choć w pierwszym spotkaniu z Aarhus triumfował aż 4:1, nie zdołał awansować do III fazy kwalifikacji Ligi Mistrzów. W rewanżu do głosu doszli Duńczycy. Po upływie 90 minut prowadzili 3:0 i wyszarpali dogrywkę. Ta zakończyła się remisem 1:1. W dwumeczu było zaś 5:5.
W serii "jedenastek" z dużo lepszej strony zaprezentowało się Aarhus, do czego przyczyniły się pudła Allahyara Sayyadmanesha i Antoniego Kozubala. Finalnie w III fazie el. LM zagrają mistrzowie Danii.
Znacznie lepiej w drugim starciu zaprezentował się Górnik Zabrze. Zespół prowadzony przez Michala Gasparika zremisował z Fenerbahce 1:1. Triumf tureckiej ekipy w pierwszym meczu 1:0 dał jej zaś awans.
Odpadnięcie Lecha i Górnika w II rundzie kwalifikacji sprawia, że po raz kolejny nie ujrzymy zespołu PKO BP Ekstraklasy w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Polskie kluby nie sięgną również po bardzo duże pieniądze.
Podobnie jak miało to miejsce w poprzednich latach, za awans do fazy ligowej LM premia wynosi aż 18,62 mln euro (80,51 mln zł). Za dotarcie do IV rundy el. LM zgarnia się natomiast 4,29 mln euro (18,55 mln zł).
Do tej pory Lech i Górnik zapewniły sobie 550 tys. euro (2,4 mln zł). Kwota ta przysługuje za promocję do III fazy kwalifikacji. Oba kluby mogą jednak zgarnąć dużo większe pieniądze. Awans do Ligi Europy wyceniono na 4,31 mln euro. Liga Konferencji zagwarantuje zaś 3,17 mln euro.