Uciął spekulacje ws. rozmów z Pululu. "Nie złożyliśmy mu oferty"

Afimico Pululu wylądował na liście życzeń kilku klubów Ekstraklasy. W tym gronie był Górnik Zabrze, lecz jak przekonuje jego właściciel, Lukas Podolski, wicemistrz Polski nie złożył żadnej oferty napastnikowi.
Już 30 czerwca wygaśnie umowa Afimico Pululu z Jagiellonią Białystok. Przez trzy lata w Polsce uzbierał 134 występy, 56 bramek oraz 17 asyst.
Zainteresowanych usługami 27-latka nie brakuje, wszak tylko w ostatnich dniach łączyło się go z Cercle Brugge, Lokomotiwem Moskwa, Pafos czy Wieczystą Kraków. Z informacji podawanych przez media wynikało z kolei, że napastnik jest o krok od przeprowadzki do Widzewa Łódź.
Nowe wieści w tej sprawie podał jednak redaktor naczelny Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk. Jak ujawnił, obie strony nie doszły do porozumienia. Decyzja piłkarza ma zapaść po 15 czerwca, o czym pisaliśmy TUTAJ. W międzyczasie podchody pod transfer Pululu robił też Górnik Zabrze.
Jakiś czas temu dyrektor sportowy tego klubu, Łukasz Milik, przyznał na kanale Meczyki, że odbyli z piłkarzem rozmowę. Teraz do działań podjętych wobec Pululu odniósł się Lukas Podolski w rozmowie zGoal.pl. Z jego słów wynika, że nie doszło do żadnych konkretów.
- Wiadomo, że gra w pucharach ma swoje wymagania, że teraz mamy też nieco inne możliwości co do pozyskiwania graczy. Mieliśmy konferencję z Pululu. Dlaczego nie spróbować? On trochę grał w Niemczech, mówi w tym języku, więc z komunikacją też nie było problemu - ujawnił.
- To fajny zawodnik, ale z kilkoma innymi fajnymi graczami też mieliśmy wideo konferencje. Nie widzimy powodu, aby nie próbować. Ale to nie tak, że on coś odrzucił. Bo my Pululu żadnej oferty nie składaliśmy. Skończyło się na jednym spotkaniu i tyle. Moja filozofia jest jasna: piłkarz musi chcieć przyjść do Górnika, musi to poczuć - podsumował Podolski.
W międzyczasie ogromny ruch panuje wokół Górnika. Z klubu odszedł już Marcel Łubik. Niepewna jest też przyszłość Patrika Hellebranda.