Uczestnik mundialu zagrał w stylu Michniewicza. "Ciekawe, czy tam jest jechanka"

Reprezentacja Ghany sprawiła niespodziankę, remisując 0:0 z faworyzowaną Anglią. Styl gry podopiecznych Carlosa Queiroza przypominał nieco poczynania Polski na mundialu w Katarze.
Cztery lata temu nasza kadra po raz pierwszy w XXI wieku wyszła z grupy na mistrzostwach świata. Podopieczni Czesława Michniewicza zremisowali 0:0 z Meksykiem, wygrali 2:0 z Arabią Saudyjską oraz przegrali 0:2 z Argentyną. Udział w turnieju zakończyli po porażce 1:3 z Francją w 1/8 finału.
Tamta reprezentacja przez wielu była krytykowana za niezbyt efektowny styl gry. Z kolei na obecnych mistrzostwach świata Ghana delikatnie poszła w ślady reprezentacji Michniewicza, stawiając na minimalizm, pragmatyzm i skuteczność.
Ekipa Carlosa Queiroza strzeliła na turnieju tylko jednego gola, ale ma już cztery punkty. Pokonała bowiem Panamę 1:0 i bezbramkowo zremisowała z Anglią. "Synowie Albionu" mieli 79% posiadania piłki, jednak nie znaleźli drogi do bramki Benjamina Asare.
- Czy myślicie, że w Ghanie jest taka dyskusja, jak u nas w 2022 roku? Mają cztery punkty, ale styl jest podobny do tego, jaki miała Polska w Katarze. Mecz z Panamą to absolutnie jeden z najgorszych meczów tego mundialu. Z Anglią Ghana miała może jedną sytuację. Oni grają chyba najbardziej obrzydliwy futbol na tych mistrzostwach, a mają cztery punkty. Nie czytałem ghańskiej prasy, ale ciekawe, czy tam jest taka "jechanka", jak u nas była z Czesławem Michniewiczem? - powiedział Piotr Dumanowski na kanale Meczyki.
Ghana zajmuje obecnie drugie miejsce w grupie L. Jej następnym rywalem będzie Chorwacja.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
