UEFA ukarała Lecha! Zamknięcie trybuny, Frederiksen zawieszony
Lech Poznań już w czwartek zmierzy się z KI Klaksvik w meczu III rundy eliminacji Ligi Europy. Na ławce nie zasiądzie Niels Frederiksen, a trybuna najbardziej zagorzałych kibiców "Kolejorza" zostanie zamknięta.
Niepełna rok temu UEFA ukarała Lecha za mecz z Crveną zvezdą Belgrad. Wówczas kara zamknięcia trybuny II, tzw. "Kotła", została zawieszona na dwa lata.
Teraz europejska federacja ją odwiesiła. Powodem jest użycie środków pirotechnicznych podczas niedawnego meczu z AGF Aarhus.
W Poznaniu zamknięta będzie więc trybuna najbardziej zagorzałych fanów drużyny. Ponadto Lech zapłaci sporą grzywnę.
Łącznie musi wyłożyć 60 tysięcy euro. Połowę tej grzywny nałożono za środki pirotechniczne, a po 15 tysięcy euro za zamknięte bramy na stadionie i opóźnienie rozpoczęcia meczu.
Za ten ostatni czyn zawieszony został ponadto Niels Frederiksen. Trener Lecha musi ponadto zapłacić grzywnę w wysokości 5 tysięcy euro.
Szkoleniowiec nie będzie mógł zasiąść na ławce w pierwszym meczu z Klaksvik. Początek czwartkowego spotkania zaplanowano na godzinę 19:00.
Surową karę od UEFA dostał także Górnik Zabrze. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.