Ujawniono plan Realu Madryt na najbliższe okienko. "Królewscy" podjęli najważniejszą decyzję
Powoli zbliża się zimowe okienko transferowe. Jose Felix Diaz z dziennika "Marca" ujawnił plany Realu Madryt w kwestii potencjalnych wzmocnień.
Latem na Santiago Bernabeu doszło do wielu zmian. "Królewscy" pozyskali Jude'a Bellinghama, Ardę Gulera, Joselu, Frana Garcię i Kepę Arrizabalagę.
Kadra wicemistrzów Hiszpanii nadal nie jest jednak zbyt szeroka. Carlo Ancelotti nie ma dużego pola manewru z powodu plagi kontuzji.
Aktualnie z problemami zdrowotnymi zmagają się Kepa, Eder Militao, Thibaut Courtois, Arda Guler, Aurelien Tchouameni, Eduardo Camavinga i Vinicius. Wydawało się, że spora liczba absencji zmusi klub do poszukania awaryjnych wzmocnień.
Jose Felix Diaz podkreślił jednak, że w styczniu do Realu nie trafi żaden nowy piłkarz. Włodarze "Los Blancos" są zadowoleni z obecnego stanu kadry. Jeśli nie dojdzie do nagłej zmiany planów, "Królewscy" nie przeprowadzą żadnego transferu.
Real zajmuje obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli. Strata do liderującej Girony wynosi dwa punkty. W najbliższej kolejce podopieczni Carlo Ancelottiego zagrają na wyjeździe z Cadizem.