Upadł głośny transfer Chelsea. "The Blues" bez następcy Fernandeza
Chelsea znalazła się w trudnej sytuacji. W deadline day jej głośny transfer wysypał się na ostatniej prostej. Na Stamford Bridge na następcę Enzo Fernandeza jeszcze poczekają.
Lada moment zostanie ogłoszony transfer Enzo Fernandeza. Argentyńczyk przeniesie się z Chelsea do Manchesteru City za rekordową sumę.
Odejście 25-latka okazało się dla "The Blues" pewną bolączką. Działacze gorączkowali się, aby załatać środek pola przed zamknięciem okienka.
Na Stamford Bridge miał trafić Lamine Camara z AS Monaco. Planowano, że londyński klub zapłaci za niego 55 milionów euro.
Jak się okazuje, Chelsea będzie musiała obejść się smakiem. Fabrizio Romano przekazał, że głośny transfer z udziałem 22-latka upadł.
AS Monaco miało zerwać z "The Blues" umowę, skupiając się na sprzedaży Folarina Baloguna do Evertonu. Działacze z Londynu mocno się wściekli, nazywając klub z Księstwa nieprofesjonalnym.