Upadły gwiazdor znów o sobie przypomniał. Tym golem przeszedł do historii [WIDEO]

Upadły gwiazdor znów o sobie przypomniał. Tym golem przeszedł do historii [WIDEO]
screen z X
Corinthians wygrało 2:0 z Penarolem w fazie grupowej Copa Libertadores. Drugą bramkę dla brazylijskiego klubu strzelił były gwiazdor Manchesteru United, Jesse Lingard.
Zdecydowanie najbardziej owocny w karierze angielskiego pomocnika był sezon 2017/18. Wówczas pomógł on "Czerwonym Diabłom" w wywalczeniu wicemistrzostwa Anglii. Co więcej, później pojechał z kadrą narodową na mistrzostwa świata w Rosji.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na mundialu Anglicy zajęli czwarte miejsce, a Lingard był jedną z ważnych postaci w drużynie prowadzonej przez Garetha Southgate'a. Niestety, później w jego karierze nadszedł zły czas - w 2020 roku zmagał się z brakiem minut w klubie, a dwa lata później, mimo udanego wypożyczenia do West Hamu w międzyczasie, odszedł z Manchesteru za darmo.
Ostatnie dwa lata swojej kariery Anglik spędził w koreańskim FC Seoul. Od marca jest z kolei zawodnikiem grającego w brazylijskiej lidze Corinthians, gdzie dzieli szatnię m.in. z Memphisem Depayem. Niedawno udało mu się w barwach tego klubu błysnąć.
Zespół Corinthians grał w piątek z urugwajskim Penarolem w ramach fazy grupowej Copa Libertadores. Udało mu się wygrać 2:0, a bramkę ustalającą końcowy wynik strzelił właśnie Lingard. 33-latek został pierwszym w historii Anglikiem, który strzelił gola w tych rozgrywkach.
Po trzech kolejkach Corinthians może pochwalić się kompletem punktów w swojej grupie Copa Libertadores. Tuż za nim plasuje się argetyńskie Platense z sześcioma "oczkami". Santa Fe oraz wspomniany Penarol mają po jednym punkcie.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 08:30
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również