Upragnione przełamanie Koeln. Kluczowa akcja Kamińskiego, pobito rekord Podolskiego
FC Koeln odniosło upragnione zwycięstwo i odskoczyło od strefy spadkowej. Swój duży udział w wygranej nad Werderem Brema (3:1) miał Jakub Kamiński.
W niedzielę FC Koeln wygrało pierwszy raz od styczniowej potyczki z Wolfsburgiem (1:0). Tym razem Kamiński i spółka zdołali rozprawić się z Werderem.
Reprezentant Polski był szczególnie ważny zaraz na początku potyczki. W 7. minucie przeprowadził akcję, która poskutkowała faulem i podyktowaniem rzutu karnego dla gospodarzy. Kadrowicz Urbana mógł nawet wykonać stały fragment gry, ale nie zdecydował się na taki krok.
- Zapytałem Kubę, ale nie chciał uderzać. Ja czułem się dobrze. Potem odłożyłem piłkę i strzeliłem - stwierdził Said El Mala, cytowany przez Bild.
El Mala wykorzystał "jedenastkę", dzięki czemu FC Koeln otworzyło wynik rywalizacji. Dla 19-latka był to już jedenasty gol w tym sezonie Bundesligi. Tym samym, jak przypomina Bild, młody Niemiec pobił rekord Lukasa Podolskiego. To właśnie zawodnik Górnika Zabrze dzierżył rekord bramek zdobytych w debiutanckim sezonie w barwach FC Koeln.
El Mala został oceniony na "2" przez wspomnianą gazetę, była to najwyższa nota obok Ozkacara. Kamińskiemu, podobnie jak sześciu innym zawodnikom, przyznano "3". Przypomnijmy, że w Niemczech to "jedynka" oznacza klasę światową, a "szóstka" występ poniżej krytyki.
Finalnie FC Koeln wygrało 3:1 (1:0) i ma już pięć punktów przewagi nad strefą barażową. Werder pozostaje na piętnastej pozycji z trzema "oczkami" zapasu.