"Urban nie ma wyjścia". Dosadne słowa o Pietuszewskim
Oskar Pietuszewski ostatnio zaliczył bardzo udany debiut w FC Porto. Radosław Kałużny uważa, że Jan Urban po prostu musi powołać nastolatka na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Rozmawiał o tym z Przeglądem Sportowym Onet.
Jesienią Pietuszewski robił furorę w Jagiellonii i kadrze młodzieżowej. Mimo tego nie doczekał się powołania od Jana Urbana do seniorskiej reprezentacji.
Selekcjoner nie ukrywa, że z uwagą śledzi to, co dzieje się z nastolatkiem. Pozytywnie ocenia jego transfer do Porto. Tam skrzydłowy doczekał się już oficjalnego debiutu, w którym wywalczył rzut karny.
Radosław Kałużny w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet nie ukrywał, że spodziewa się powołania dla Pietuszewskiego na marcowe baraże. Były reprezentant Polski uważa, że Urban znajduje się w tej kwestii w niezbyt komfortowej sytuacji.
- Po jego krótkim, lecz efektownym debiucie w FC Porto trener Urban nie ma wyjścia i musi powołać Oskara na najbliższe mecze reprezentacji Polski. Tu nie ma co się upierać - powiedział Kałużny.
- Selekcjoner powinien przyznać się do pomyłki, która polega na tym, że jeszcze nie dał szansy nastoletniemu wychowankowi Jagiellonii. Argumenty, że chłopak musi jeszcze sprawdzić się w piłce seniorskiej, a tak mówił trener kadry, będą brzmiały śmiesznie, lecz mam nadzieję, że ich nie powtórzy - dodał.
- Generalnie Jan Urban znalazł się w nieciekawym położeniu. Jeśli sięgnie po Oskara, podważy swoją wcześniejszą decyzję o braku powołania, jeśli zaś tego nie zrobi — narazi się na śmieszność, tym bardziej że takich zawodników jak Pietuszewski, z takim gazem i dryblingiem, to my nie mamy - zakończył.