Urban nie wytrzymał. "Tak wściekłego go jeszcze nie widziałem"

Polska do przerwy przegrywała ze Szwecją 1:2 w finale baraży. Jan Urban był wściekły po utracie drugiej bramki.
Szwedzi w 20. minucie otworzyli wynik. Anthony Elanga trafił do siatki od poprzeczki. W 33. minucie Nicola Zalewski doprowadził do remisu. Zawodnik Atalanty popisał się świetną i skuteczną szarżą na lewej flance.
Polacy przeważali, mieli kolejne okazje. Pod koniec pierwszej połowy na własne życzenie oddali jednak bramkę rywalom. Wszystko rozpoczęło się od faulu Nicoli Zalewskiego na rzut wolny.
Gospodarze zamienili stały fragment na bramkę. Gustaf Lagerbielke głową pokonał Kamila Grabarę.
Jan Urban nie mógł uwierzyć w to, co stało się przed przerwą. Selekcjoner, który zwykle wykazuje się spokojem i opanowaniem, był wściekły przy linii.
- Tak wściekłego Jana Urbana przy ławce jeszcze nie widziałem. I trudno się dziwić. Na własne życzenie - opisał Dominik Wardzichowski ze Sport.pl.