"Trochę mnie to martwi". Urban o kadrze na baraże
Wielkimi krokami zbliżają się baraże o awans do mistrzostw świata. Jan Urban na kanale Meczyki wyjaśnił, co martwi go przed marcowymi meczami reprezentacji Polski.
Biało-czerwoni w czwartek poznali rywali w kolejnej edycji Ligi Narodów. Zagrają w niej z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią i Szwecją.
Na razie jednak te rozgrywki muszą znaleźć się na dalszym planie. Już w marcu Polacy powalczą o awans do mistrzostw świata. W półfinale baraży zmierzą się z Albanią. Jeżeli z nią wygrają, czeka ich finał z Ukrainą albo... Szwecją.
Wątek baraży został poruszony na kanale Meczyki przy okazji łączenia z Urbanem po losowaniu Ligi Narodów. Selekcjoner podkreślał, że nie zamierza eksperymentować przy kadrze na marcowe mecze.
- Na pewno nie jest to czas na debiuty. Jeśli nie będzie konieczności, to nie zrzucimy ogromnej odpowiedzialności na debiutanta. Jeżeli jednak będzie taka sytuacja, to zrobimy to - przyznał Urban.
Selekcjonera może cieszyć forma Piotra Zielińskiego czy Jana Bednarka. Sytuacja nie wszystkich kadrowiczów jest jednak tak dobra.
- Trochę martwi mnie sytuacja wśród napastników, ale już w trakcie mojej krótkiej kadencji sytuacja była zmienna. Na początku wielu piłkarzy nie grało, a już miesiąc później było lepiej. Mam nadzieję, że teraz będzie podobnie i napastnicy do baraży znajdą się w lepszej formie - podkreśla Urban.
Oglądaj analizę losowania Ligi Narodów na kanale Meczyki:
