Urban obserwował go w LM. Oto reakcja Polaka

Wiktor Nowak podsumował swój debiut w Lidze Mistrzów. Podczas pomeczowego wywiadu wypowiedział się również nt. obecności Jana Urbana na trybunach.
W czwartkowy wieczór w fazie ligowej Ligi Mistrzów miało miejsce "polskie" spotkanie. RC Lens z Michałem Skórasiem w składzie pokonało Slavię Praga, w barwach której zagrali Wiktor Nowak i Oskar Kubiak.
W trakcie meczu nie brakowało emocji. Na początku drugiej połowy Mikulas Konecny po czterech minutach od zmiany obejrzał czerwoną kartkę. Mimo gry w osłabieniu Slavia zdołała wyjść na prowadzenie i do 90. minuty prowadziła 2:1. W doliczonym czasie gry francuski klub zdobył dwie bramki.
Po ostatnim gwizdku spotkanie podsumował wspomniany Nowak. W wywiadzie dla Canal+ Sport przyznał, że towarzyszą mu mieszane odczucia.
- Uważam, że z przebiegu meczu wyglądaliśmy bardzo dobrze. Pierwsza połowa - super. W drugiej też wyglądaliśmy super, ale szkoda straconych goli. Nastrój u mnie jest łamany. To był mój debiut w Lidze Mistrzów. Pojawił się uśmiech, gdy usłyszałem hymn. Odbierałem to bardzo pozytywnie i cieszyłem się chwilą. Hymn Ligi Mistrzów? Robi wrażenie. Gdybyśmy strzelili wszystko, to mielibyśmy cztery-pięć goli. W końcówce może zabrakło nam trochę sił, trochę serca do zablokowania dośrodkowania, wtedy wynik byłby dla nas korzystny - powiedział.
Nowak zabrał głos także ws. obecności Jana Urbana na trybunach. Selekcjoner reprezentacji Polski zameldował się w Pradze i przyglądał się kandydatom do powołania na nadchodzące zgrupowanie.
- Wiedziałem, że Jan Urban jest na trybunach. Dostałem taką informację, ale przyjąłem to z chłodną głową - skwitował 21-latek.
Nowak zanotował w Slavii świetny początek sezonu. Do tej pory wystąpił w ośmiu spotkaniach, w których zdobył cztery bramki i zaliczył asystę.