Urban wskazał kluczowy moment w kadrze. "Sytuacja zrobiłaby się okropna"
Jan Urban zanotował udany start w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Trener w wywiadzie na kanale Meczyki wskazał, który z dotychczasowych meczów był tym kluczowym.
Urban w lipcu został selekcjonerem pierwszej kadry. Na stanowisku zastąpił Michała Probierza, który podał się do dymisji po blamażu z Finlandią. W debiucie nowy szkoleniowiec poprowadził biało-czerwonych do remisu 1:1 z Holandią. Podczas tego samego zgrupowania nasi kadrowicze wygrali u siebie 3:1 z Finlandią. Tym samym uspokoili sytuację w grupie.
- Kluczowym meczem, bardzo ważnym, było spotkanie z Finlandią. Musieliśmy tam wygrać, bo sytuacja by się zrobiła okropna. Później było jeszcze zwycięstwo na Litwie. Jesteśmy zadowoleni, nie będziemy narzekać. Wartości drużynie dodaje, że nie przegraliśmy żadnego spotkania, w tym z Holandią. U siebie graliśmy z takim rywalem jak równy z równym, to też na pewno cieszy i dodaje pewności siebie - powiedział Urban na kanale Meczyki.
Tomasz Włodarczyk zapytał selekcjonera o aspekt, który wymaga poprawy w reprezentacji i rzecz, która najbardziej cieszy w dotychczasowej pracy z kadrą. Selekcjoner zwrócił uwagę na dwumecz z Holandią. Oba spotkania zakończyły się remisami 1:1, ale w Rotterdamie Polacy głównie się bronili. Z kolei na Stadionie Narodowym potrafili w pewnych momentach przeważać nad zespołem Ronalda Koemana.
- Będziemy analizować to wszystko, co mogliśmy zrobić, jak możemy poprawić grę, organizację. Na pewno jest wiele rzeczy do zrobienia. Mnie przede wszystkim interesuje gra zespołu, byłem bardzo zadowolony z tych spotkań, w których rzeczywiście kontrolowaliśmy mecz. Kiedy mieliśmy się bronić, jak w pierwszym spotkaniu z Holandią, to było widać zespół, na zasadzie: "Ja popracuję za ciebie, ty za mnie". Było widać ten słynny kompakt i że defensywa jest dobrze zorganizowana. Cieszyła mnie też odważna gra w rewanżu z Holandią. Wiedzieliśmy, że raczej nie będziemy dłużej przy piłce, ale chcieliśmy częściej utrzymywać się niż w pierwszym spotkaniu. To się udało, mieliśmy też więcej sytuacji - zaznaczył Urban.
- Takimi meczami, po których można było mieć wiele uwag, były sparing z Nową Zelandią i ostatnie spotkanie z Maltą. Ale takie mecze są, były i będą. To jest piłka, po prostu takie rzeczy się zdarzają. Ja chciałbym widzieć taki zespół, jak w dwumeczu z Holandią. Jeśli mamy się bronić, to róbmy to z głową. Jeśli przeciwnik pozwoli nam na fajne przejście z defensywy do ofensywy, to zróbmy to i kreujmy sytuacje bramkowe. Jak mamy być odważni, jak w drugim meczu z Holandią, to grajmy właśnie tak. Widać było wtedy, że zespół się nie boi, że chce grać ofensywnie, kombinacyjnie i jednocześnie dobrze zabezpieczając dostęp do swojej bramki - dodał.
Kolejne mecze reprezentacji Polski zaplanowane są na marzec - biało-czerwoni zagrają w półfinale baraży przeciwko Albanii i ew. finale z Ukrainą lub Szwecją.
Oglądaj wywiad z Janem Urbanem na kanale Meczyki. Omawiany wątek od [3:00]:
