Urban wypalił na konferencji. "Zmusza mnie"

Jan Urban rozbroił podczas poniedziałkowej konferencji. Zażartował, odpowiadając na pytanie Radosława Przybysza z kanału Meczyki.
W czwartek reprezentacja Polski zmierzy się z Albanią w barażach o awans na mundial. Nadchodzące spotkanie odbędzie się w Warszawie.
W poniedziałek miała miejsce konferencja prasowa poprzedzająca zbliżający się mecz. W spotkaniu z dziennikarzami wzięli udział Jana Urban i Robert Lewandowski.
W pewnym momencie Radosław Przybysz z kanału Meczyki zwrócił uwagę na medialne podejście selekcjonera, który po ogłoszeniu powołań chętnie udzielał wywiadów. Zauważył, że w odróżnieniu od Adama Nawałki nie unikał rozmów z dziennikarzami.
Urban zażartował, że do wzmożonej aktywności zmusił go rzecznik prasowy kadry, Emil Kopański. Chwilę później rozwinął myśl, tłumacząc swoje podejście.
- To Emil mnie zmusza, żebym poszedł. (…) Każdy jest, jaki jest. Jeden działa w konkretny sposób, a drugi w inny. Ja uważam, że nie mam nic do ukrycia jako trener reprezentacji. Jeśli mam się wypowiedzieć na temat jakiejś mojej decyzji, takiej czy innej, no to się wypowiadam. I tak wszystkich nie jestem w stanie zadowolić, bo wszyscy by chcieli, żeby w ich programie był trener - zaczął Urban.
- Uważam, że w pewnym sensie moim obowiązkiem jest to, żeby kibice wiedzieli, co się dzieje z reprezentacją. A w jaki sposób mogę o tym mówić? Poprzez media. I mówię otwarcie to, co myślę i o tym, co robię. Ja po prostu taki jestem - dodał selekcjoner Polski.
Po ewentualnym zwycięstwie reprezentacja Polski zagra o bezpośredni awans na mundial. Zmierzy się z wygranym rywalizacji pomiędzy Ukrainą a Szwecją.