Urban wypalił o powołaniu dla Pietuszewskiego. "Z jakiej okazji ma być wyżej w hierarchii?"
Oskar Pietuszewski czeka na debiut w seniorskiej kadrze. Jan Urban w rozmowie z Przemysławem Langierem zdradził, że nie będzie spieszył się z powołaniem 17-latka.
Pietuszewski w rundzie jesiennej był podstawowym elementem Jagiellonii Białystok. Udane występy sprawiły, że w styczniu Porto zapłaciło za niego 10 mln euro, wliczając bonusy.
Nie brakuje głosów, że skrzydłowy powinien już grać w pierwszej kadrze. Na razie musiał jednak zadowolić się występami w młodzieżówce. W kadrze do lat 21 zebrał cztery gole i dwie asysty w sześciu występach.
- Z jakiej okazji on ma być gdzieś wyżej w hierarchii, bo przeszedł z polskiej ligi do Porto? No nie, nie wskakuje od razu. Ale jeśli on będzie cały czas grał i to na wysokim poziomie, to dlaczego nie? Tak naprawdę wszyscy będziemy obserwowali jego pierwsze kroki w Porto, czy on będzie grał więcej czy mniej. To jest kwestia obserwacji - powiedział Urban w rozmowie z Przemysławem Langierem.
- Może okazać się, że gra, ale np. na tej pozycji nie będziemy potrzebowali takiego zawodnika. Wydaje mi się, że na 90-95% opinia w sztabie była taka, jaka była, czyli nie powoływaliśmy Oskara, bo uważaliśmy, że taka sytuacja, jaka ma miejsce, czyli gra w Jagiellonii, reprezentacji młodzieżowej, to to najbardziej odpowiada zawodnikowi - dodał.
Pietuszewski zaliczył udany debiut w Porto. W meczu z Viotirą Guimaraes wszedł na boisko przy stanie 0:0, po czym wywalczył rzut karny. "Smoki" wygrały 1:0 po wykorzystaniu jedenastki. W końcówce jeden z rywali obejrzał też czerwoną kartkę za kolejny faul na 17-latku.
Ekipa Francesco Fariolego wróci do gry w najbliższy poniedziałek. Wtedy Pietuszewski, Bednarek, Kiwior i spółka zmierzą się z Gil Vicente.