Uszczęśliwił Lecha i nagle to powiedział. "Byłem na siebie zły"

Uszczęśliwił Lecha i nagle to powiedział. "Byłem na siebie zły"
Przemyslaw Szyszka / pressfocus
Antoni Kozubal został bohaterem Lecha Poznań w wygranym 2:0 spotkaniu z KuPS. 21-latek przyznał na antenie Polsatu Sport, że chciałby strzelać więcej goli.
Kozubal pomógł "Kolejorzowi" w zwyciężeniu pierwszego meczu w 1/16 finału Ligi Konferencji. To jego gol pozwolił otworzyć wynik przeciwko KuPS.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niedługo potem Joslyn Luyeye-Lutumba uderzył Kozubala, za co obejrzał czerwoną kartkę. Jeszcze przed przerwą Taofeek Ismaheel podwyższył prowadzenie i jednocześnie ustalił wynik.
- Jestem zadowolony ze zwycięstwa. Jeszcze drugie musimy dorzucić w rewanżu. Po poprzednim meczu z Piastem byłem na siebie zły za niewykorzystaną sytuację. Dzisiaj strzeliłem, mam nadzieję, że worek z bramkami się rozwiąże i będzie ich więcej w rundzie wiosennej - zaczął Kozubal na antenie Polsatu Sport.
- Jeśli chodzi o zmianę w przerwie, to zawsze chciałbym grać więcej, ale dużo spotkań przed nami. Może trener troszeczkę się przestraszył tym atakiem na mnie, po którym była czerwona kartka. Może to i lepiej - kontynuował.
Pomocnik został zapytany o trudne warunki pogodowe w Finlandii. Piłkarz podkreślił, że poznaniacy byli na to przygotowani.
- W Polsce jest podobna pogoda, odczuwalna temperatura też. A byliśmy odpowiednio przygotowani, więc to nie był dla nas żaden problem - dodał.
Kozubal w tym sezonie wystąpił w 36 spotkaniach Lecha. Zanotował w nich dwie bramki i dwie asysty.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 21:11
Źródło: Polsat Sport

Przeczytaj również