Vinicius rozbroił po dublecie. Założył się z Ancelottim. "Czekam na prezent"
Reprezentacja Brazylii rozbiła 3:0 Szkocję w ostatnim meczu fazy grupowej. Vinicius Junior skompletował dublet, a jeden z goli ma skutkować prezentem od Carlo Ancelottiego.
"Canarinhos" skwapliwie skorzystali z szeregu prezentów, jakie dali im zawodnicy z Wysp Brytyjskich. Ich największym beneficjentem był Vinicius Junior.
Gwiazdor Realu Madryt trzykrotnie trafił do siatki. Jednego z goli anulowano po analizie VAR. Vinicius szczególnie cieszył się z trafienia na 2:0.
Skrzydłowy trafił bowiem do siatki po strzale głową. Okazuje się, że wcześniej rozmawiał na ten temat z Carlo Ancelottim.
- Obiecałem Ancelottiemu, że strzelę gola głową. Powiedział mi, że to niemożliwe i że da mi prezent, jeśli to zrobię. Teraz czekam na ten prezent - powiedział Vinicius.
Legendarny Włoch nie ujawnił, co zamierza dać swojemu podopiecznemu. Na konferencji prasowej nie szczędził piłkarzowi komplementów.
- To satysfakcjonujące, bo nie miałem wątpliwości, jak zaprezentuje się na tych mistrzostwach. Gra w reprezentacji to dla niego zaszczyt. Radzi sobie bardzo dobrze, strzelił gola głową, co zdarza się mu bardzo rzadko. To zawodnik z najwyższej półki - chwalił Ancelotti.