Vinicius zaskoczył przed mundialem. "Brazylia nie jest faworytem"
Brazylijczycy tradycyjnie liczą na sukces swojej reprezentacji podczas mistrzostw świata. Vinicius Junior o szansach swojej drużyny mówi dość ostrożnie.
Brazylia ma w dorobku pięć tytułów mistrza świata, ale ostatni zdobyła dość dawno, bo w 2002 roku. Później tylko raz przebiła się do strefy medalowej. Miało to dla niej wyjątkowo gorzki smak. W domowym mundialu w 2014 roku przegrała w półfinale z Niemcami 1:7, a w meczu o trzecie miejsce 0:3 z Holandią.
Sukces Brazylii ma dać Carlo Ancelotti. Vinicius przed mistrzostwami tonuje jednak nastroje wokół kadry
- Na podstawie wyników uważam, że nie jesteśmy faworytami mundialu. Ale zrobimy wszystko, by ponownie wynieść Brazylię na szczyt. Chcemy to zrobić - deklaruje Vinicius.
Kadra pod wodzą Ancelottiego rzeczywiście nie zachwyca. W końcówce eliminacji do mundialu zaliczyła dwa zwycięstwa, remis i porażkę. Jesienią w towarzyskich meczach pokonała Koreę Południową i Senegal, zremisowała z Turcją i przegrała z Japonią.
- Trzeba było czasu, żeby wszystko zaczęło działać. Po przyjściu Ancelottiego mamy lepszy pomysł na grę. Zdejmuje z nas dużo presji - podkreśla Vinicius.
Brazylijczycy pierwszy mecz na mundialu zagrają 13 czerwca. Ich rywalem będzie Maroko. Ponadto w grupie zmierzą się jeszcze ze Szkocją i Haiti.